Julia Starp
HamburgCreative App – Best User Picture
Moda jest sztuką, którą zakładamy
Julia Starp jest młodą projektantką z Hamburga, która główny nacisk kładzie na high fashion dla kobiet. Projektantka wyspecjalizowała się szczególnie w płaszczach, kurtkach i sukienkach o niezwykłej dokładności wykonania i zwracającym uwagę kroju. W jej kolekcjach, oprócz tradycyjnie produkowanych materiałów używa także materiałów ekologicznych i długotrwałych, jak bawełna organiczna, przyjazny jedwab, konopie i bambus.
Regularnie powstają ekskluzywne, pojedyncze sztuki haute couture, dzięki którym projektantka zdobywa liczne nagrody w prestiżowych konkursach. Zalicza się do nich nagroda zdobyta w międzynarodowym konkursie w Carroussel du Louvre w Paryżu oraz nagroda dla projektanta młodego pokolenia przyznawana przez Burdę, Pfaff and Catwork.
Wspaniałym designem zauroczone są również aktorki – Katja Flint, Sarah Maria Besgen, Tokessa Martinius i Viola Möbius.
Kreatorka mody Julia Starp wciąż stawia na indywidualność, ekskluzywność i wysoką jakość. Przez trzy lata pojedyncze sztuki stworzone przez projektantkę sprzedawane były w Levantehaus na ulicy Mönckebergstraße.
Od 2009 istnieje niezależna marka pod nazwą Julia Starp ukierunkowana na tworzenie kolekcji prêt á porter. Prezentowane są w L’Anima Agents – w pomieszczeniu pokazowym w Hamburgu i na targach mody Premium Messe oraz GREENshowroom w Berlinie. Produkowane są w Europie zgodnie z zasadami sprawiedliwego handlu.
Po zakończeniu z sukcesem studiów w projektowaniu mody w 2005 projektantka przez dwa lata pracowała w zakładzie, w którym pracowały też osoby upośledzone (Perspektive Meldorf). Tu, wspólnie z osobami niepełnosprawnymi stworzyła kolekcję z ręcznie tkanych materiałów, która w ostateczności zaprezentowana została na pokazie mody.
„Moje wzory są od ludzi dla ludzi“. Świadoma twórczość i świadoma realizacja, która niekoniecznie jest indywidualna, ale na pewno fair! To, co noszę powinno czynić szczęśliwą nie tylko mnie samą, ale także ludzi, którzy to dla mnie zrobili”.











